W tym roku, z okazji Dnia Mamy, postanowiłam zrobić mojej mamie trochę nietypowy prezent - urządzić jej przytulny taras. W tej metamorfozie pomogła mi Castorama, wszystkie produkty, które wykorzystałam, pochodzą właśnie z tego sklepu. Taras przed metamorfozą wyglądał tak: Oczywiście mama miała wcześniej jakieś mebelki i kwiaty, ale bardzo brakowało tu jakiejś przyjemniejszej podłogi, czy zadaszenia, aby w upalnie dni móc się schować przed słońcem. No więc ruszyliśmy na zakupy i do...
Metamorfoza przyczepy kempingowej
poniedziałek, maja 10, 2021 / BY Ania
Mamy to! Po latach ciężkiej pracy, no dobra, miesiącach :) skończyliśmy przyczepę! W tym poście chciałabym Wam pokazać metamorfozę części "pokojowej", oraz opisać w skrócie, co tu zrobiliśmy, jak i dlaczego. Metamorfozę kuchni opisałam tu <klik>. Zacznijmy może od podstaw. Przede wszystkim pomalowałam wszystkie ściany i korpusy szafek, oraz sufit na biało. Użyłam do tego farby Tikkurila Everal Aqua w wersji matowej. Nie jestem na 100% pewna, bo robiłam to bardzo na raty, ale...
Udało się! Nareszcie skończyliśmy kuchnię w przyczepie! Trzeba przyznać, że trochę to trwało i kosztowało nas sporo pracy, ale chyba było warto. Ale zacznijmy od początku...Przyczepę kupiliśmy w lipcu i kuchnia wyglądała wtedy tak: No, jak widać, szału nie było :) W sumie to cała przyczepa tak wygladała, ale to był środek lata i nie chcieliśmy tracić tego czasu na gruntowne remonty, odłożyliśmy to na jesień /zimę. Jednak postanowiłam, że przed naszym pierwszym wyjazdem przemaluję...
Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego wpadłam na ten pomysł, że szafę w naszym "nowym" wiatrołapie zrobimy sami :) Nikt z nas nigdy nie robił takich rzeczy, ale, żeby było śmieszniej, nawet nam się to udało. Spróbuję Wam teraz opisać krok po kroku, jak tego dokonaliśmy :) POMIARNajpierw oczywiście wszystko pomierzyłam. Wymiary naszej wnęki (od ściany do ściany):Szerokość 177 cmWysokość 242 cmGłębokość 46 cmJeśli planujecie zabudować w ten sposób całą wnękę (tak jak u nas), to trzeba...
Metamorfoza przedpokoju (wiatrołapu)
poniedziałek, października 05, 2020 / BY Ania
O tej metamorfozie marzyłam i myślałam od dawna. Nie mogłam już patrzeć na ten nasz ciemny, brzydki i bardzo niepraktyczny wiatrołap, na te wszystkie kurtki, wiszące na wierzchu, na buty walające się po całej podłodze, na czapki, szaliki, torebki i wszystko inne, rzucone na pikowanym siedzisku. Bardzo chciałam urządzić go tak, żeby było jasno, ładnie, ale przede wszystkim praktycznie. Żeby wreszcie był tam porządek, ale też żeby było nam łatwo go utrzymać. No i chyba się...